W zaciszu polskiej sypialni
Autor: MK Dodano: Piątek, 11 wrzesień, 2009
Co naprawdę dzieje się w sypialni Polaków? Czy jesteśmy narodem który ma opory przed eksperymentami w łóżku, czy to kolejny, wymyślony przez cudzoziemców stereotyp Polaka konserwatysty?
Według raportów “Światowego badania jakości życia seksualnego” firmy Durex, mamy najmniejszą liczbę partnerów seksualnych w Europie. Jednocześnie jednak średnio 25 procent polskich kobiet i 33 procent mężczyzn regularnie zdradza. Skąd więc bierze się nasz wstyd i jak z tym wstydem walczyć?
Specjaliści w dziedzinie ludzkiej seksualności jako jedną z przyczyn polskiego „sypialnianego opanowania” wymieniają system społeczny, w którym rola kościoła mimo wszystko niezmiennie odgrywa istotną rolę. Poligamia jest w naszym społeczeństwie traktowana jako anomalia, a sypianie z kilkoma parterami postrzegane wyraźnie pejoratywnie. Dla porównania na Kubie uprawianie seksu z przypadkowym kochankiem jest jak taniec – codzienne praktykowanie go z licznymi partnerami jest na porządku dziennym. Dla wielu Polaków tymczasem seks jest wciąż tematem wstydliwym. Nie bardzo wiemy jak rozmawiać o nim z dziećmi, jakich używać słów opisując na przykład kobiece czy męskie okolice intymne.
Przełamać wstyd
Czy kochając się towarzyszą nam kompleksy? Skąd się biorą? Okazuje się, że problemy z akceptacją swojej seksualności mają nie tylko osoby mniej atrakcyjne fizycznie. Nagość bowiem nie przez wszystkich postrzegana jest jako piękno, a wpajane przez lata konserwatywne poglądy są poniekąd przyczyną naszego krytycyzmu wobec własnego ciała. Jak z tym walczyć?
Wiktor Koszycki, specjalista w dziedzinie ludzkich feromonów twierdzi, że eksperymenty w łóżku to świetny sposób na przełamanie barier wstydu. Jeśli relacje partnerskie są emocjonalnie bliskie, nawet nieudane próby będą przyjemnym doświadczeniem. - Nasze ciało emituje feromony, które przyciągają partnera podobnie jak magnes i działają na jego podświadomość dodając również seksualnej odwagi. Kiedy znajdujemy się w sytuacji intymnej, ilość wydzielanych wraz z potem feromonów jest większa. Czujemy dzięki temu silne podniecenie, co z kolei powoduje, że słabiej kontrolujemy nasze reakcje. Związki te są więc poniekąd przyczyną naszego seksualnego podniecenia – tłumaczy Koszycki.
Pomysł na seks
Korzystanie z syntetycznie wytwarzanych feromonów to jedno z rozwiązań na dodanie seksualnej odwagi. Liczne gadżety, które stosujemy w łóżku są z kolei świetnym pomysłem na urozmaicenie gorącego już seksu. Na te decydujemy się stosunkowo częściej, co zauważyć można chociażby poprzez wzrastającą sprzedaż produktów z sexshopów. Co ciekawe, sklepy te chętniej odwiedzamy latem, kiedy nasze libido, dzięki silnym promieniom słonecznym, znacznie wzrasta.
Może więc jednak przestajemy się wstydzić? W końcu ideał wychudzonego kobiecego ciała i idealnie wrzeźbionego męskiego torsu jest już dawno pasée? Być może warto więc, zamiast pamiętać o kompleksach, pomyśleć o zdrowotnych korzyściach jakie wiążą się z uprawianiem seksu. Jego praktykowanie przecież uelastycznia skórę, przyspiesza krążenie krwi czy chociażby skutecznie poprawia nastrój.
źródło: materiały prasowe
Zobacz również:
Przykładowe prezenty dla narzeczonejZnamy już podstawowe zasady, którymi należy się kierować przy wyborze prezentów dla narzeczonej. Przyszedł czas na ...
W przestrzeni miejskiejUjąć kobiece wdzięki w studiu, w kontrolowanych warunkach to łatwe zadanie dla fotografa. Prawdziwego mistrza można ...
Co kupić narzeczonej?Kobiety są istotami, których oczekiwania trudno jest spełnić. Szczególnie jeśli chodzi o prezenty. A powszechnie wiadomo, ...






(689 głosów, średnia: 3.83 z 5)
12 wrzesień 2009 o 21:35
“Dla wielu Polaków tymczasem seks” - a polski to zacie z opowieści pradziadków, czy jak?
13 listopad 2009 o 15:49
super sexy
27 listopad 2009 o 18:02
Porównywanie Polski do innych krajów jak Kuba nie ma za bardzo sensu z uwagi na mentalność Polki i np. Kubanki.
Kubanka umawia się z mężczyznami i uprawia sex dla przyjemności.
Większość Polek dla drinka, pieniędzy, dobrego samochodu, majątku, pozycji społecznej i innych korzyści materialnych.
Trafiają się nawet bezpośrednie wypowiedzi Polek w postaci : Jestem jak luksusowy towar, a za taki towar trzeba dobrze płacić.
Ten tekst wyjaśnia wszystko.
Osobowość, wnętrze itp. ma dla Polek marginalne znaczenie. Głównie jak wyglądasz (m.in. czy chodzisz w drogich markowych ubraniach) i ile masz pieniędzy.
Proste jak konstrukcja impulsatora kinetycznego.
6 styczeń 2010 o 02:52
pierdole , jade na kube hehe pozdro :D
20 marzec 2010 o 16:21
A co w Polsce nie dajesz sobie rady z kobietami? Tam też same nie przyjdą.