Stres po urlopie - jak sobie z nim radzić
Autor: KB Dodano: Poniedziałek, 16 sierpień, 2010
Urlop, urlop i po urlopie. Czas wrócić do pracy. Stan błogiego odpoczynku, relaks i zabawę trzeba zamienić na codzienną rutynę i stres. U niektórych ta zmiana może wywołać szok pourlopowy. Powrót do pracy, do obowiązków i poczucie braku siły, chęci do zrobienia czegokolwiek. I towarzysząca myśl, że po urlopie powinniśmy być wypoczęci i pełni energii i zapału. Takie objawy to nic innego jak sygnał, że cierpimy na syndrom stresu pourlopowego.

Kiedy jesteśmy w pracy i musimy sprostać postawionym przed nami obowiązkom nasz organizm pracuje na najwyższych obrotach, jesteśmy spięci i zestresowani. Podczas urlopu natomiast, organizm wypoczywa. Nie towarzyszy nam codzienny stres, ani poczucie konieczności sprostania obowiązkom. Ta różnica między dwoma stanami organizmu – w pracy i na urlopie powoduje, że po zakończonych wakacjach nie jest łatwo powrócić do codziennego zgiełku, a organizm przeżywa „szok”.

Najczęstsze objawy stresu pourlopowego to, poza brakiem energii do pracy, nerwowość, wrażliwość, kłopoty ze snem i stan przygnębienia. Takie objawy mogą trwać nawet 4 dni, dopiero po tym czasie organizm przystosowuje się do pracy i wtedy też, daje o sobie znać urlopowy relaks. Osiągamy efektywność i kreatywność, które są wynikiem odpoczynku od codziennych zajęć i stresu. Jednak, żeby urlop był wypoczynkiem prawdziwym, a nie „na siłę” musi być spełnione kilka warunków. Po pierwsze, długość urlopu nie powinna być krótsza niż dwa tygodnie. Pierwsze dni odpoczynku od pracy to przystosowanie się do nowych warunków, później następuje okres relaksu, kiedy organizm odpoczywa.

Warto pamiętać także o tym, aby urlop był zaplanowany, pozwalał na spędzenie wolnego czasu, w taki sposób, jaki sprawia największą przyjemność. Mogą to być sporty ekstremalne, wypoczynek w luksusowym hotelu lub po prostu kilka dni na łonie natury. W samotności, z ukochaną kobietą lub paczką znajomych. Wszystko tak, jak lubisz najbardziej, bo te kilka dni w roku to najlepsza szansa na zregenerowanie zmęczonego organizmu i odpoczynek od natrętnego szefa i wiecznie niezadowolonych klientów. Warto więc zaplanować wszystko tak, żeby z urlopu mieć tylko przyjemności. Jeśli więc marzysz o lataniu na paralotni, to zrób to. Adrenalina jaka wydzieli się podczas tego przeżycia, na pewno zaowocuje. A jeśli wolisz leżeć na plaży, nie daj namówić się na szalone wyścigi quadami. Zminimalizowanie stresu pourlopowego jest możliwe. Psychologowie radzą, aby nie iść do pracy „prosto z lotniska”. Wróć dzień wcześniej, wolny czas pozwoli na oswojenie się z obowiązkami, które czekają. W pracy nie zabieraj się od razu za najtrudniejsze zadania, najpierw zrób coś, co w łatwy sposób pozwoli na powrót do obowiązków. I najważniejsze, pogódź się z tym, że po urlopie nie od razu, będziesz sypał pomysłami na lewo i prawo.
Syndrom stresu pourlopowego jest coraz powszechniejszym zjawiskiem. Ma już nawet miejsce w medycynie. Warto coś o nim wiedzieć, żeby nie bać się urlopu i umiejętnie go wykorzystać.
Źródło: sxc.hu
Zobacz również:
Sushi - japońska potrawa narodowaKolejny, wakacyjny weekend w pełni. Lato sprzyja poznawaniu różnych kultur, a także i smaków. Dzisiaj czas na sushi. ...
Lotnia czy paralotnia?Latanie – wielki i niespełniony sen człowieka. Natura nie obdarzyła nas skrzydłami, ale dała rozum zdolny wymyślić ...
Kolekcja jesienna H&MChoć na dworze jeszcze upały, to w sklepach już pojawiają się kolekcje jesienno - zimowe. Sieć salonów H&M zaprezentowała ...





(3 głosów, średnia: 4.33 z 5)
Komentarze