Samochody z duszą: Audi A8

Autor: BartekPronin    Dodano: Niedziela, 29 maj, 2011

Masz czasem takie uczucie, że jak wydajesz na coś kasę, to od razu chcesz pokazać wszystkim, że dobrze Ci się powodzi? Myślę, że dobrym przykładem są panowie chodzący z nieodprutą metką na lewym rękawie garnituru. Kiedyś zwróciłem koledze uwagę, że tak się nie nosi, na co on błyskawicznie odpowiedział “ale to nowy gajer za 800zł”. Postanowiłem nie kontynuować rozmowy dla dobra nas obydwóch.

Kilka lat temu byłem na wycieczce we Włoszech, nie obyło się bez zwiedzania Wenecji, która w samo południe nie zrobiła na mnie jakiegoś niesamowitego wrażenia. Nie mogłem sobie jednak odpuścić możliwości zetknięcia się z luksusem i wszedłem do salonu Armani. W sandałach, krótkich spodenkach i podkoszulku czułem się co najmniej niestosownie, ale ekspedientka wyglądała, na przyzwyczajoną do ciekawości turystów. Moja ciekawość skupiła się szczególnie na 2 koszulkach: pierwsza miała emblemat Armani na rękawie, a druga dyskretny napis na klatce piersiowej. Pomijając absurdalnie kosmiczne ceny, zdziwiła mnie różnica między nimi - koszulka bez napisu kosztowała (o ile dobrze pamiętam) 4 tys Euro więcej. Wykorzystując uprzejmość ekspedientki, spytałem, skąd to się bierze usłyszałem - “jeśli Cię stać na to, żeby u nas kupować, nie musisz tego manifestować, Twoi znajomi i tak będą wiedzieć, że nosisz Armani”.

Prostota tych słów naprawdę mnie ujęła, przez co nabrałem swego rodzaju respektu do ludzi, którzy potrafią wydawać pieniądze z klasą. Nie zrozum mnie źle - nie jestem fanem zaprzeczania, że jest się bogatym, kiedy jednocześnie nosi się zegarek za kilka tysięcy - to hipokryzja. Prawdziwą sztuką jest nienachalne pokazywanie swojego statusu. Na gruncie motoryzacji możesz tego dokonać kupując pierwszą generację Audi A8.

Tak, oczywiście - pierwszy rzut oka i zgadzam się z Tobą - samochód jest kanciasty, nie ma w nim jakiejś specjalnej finezji stylistycznej, nie jest też drogi w zakupie. Ale… czy nie o to przypadkiem nam chodzi w klasycznej limuzynie? Musi ona być monumentalna, reprezentatywna, stojąc na parkingu mówi “mój właściciel ma klasę, ale nie musi się z tym obnosić”. Jest też kwestia utrzymania samochodu - sama cena faktycznie nie wskazuje na to, że jesteś bogaty, cała reszta wydatków związanych z użytkowaniem - wręcz przeciwnie.

Jest coś jeszcze. Topowy silnik 4,2 quattro wyprzedzał konkurencję o lata świetlne i będę się upierał, że jest to najlepszy silnik, jaki Audi kiedykolwiek zrobiło. Nie dlatego, że konkurencja nie potrafiła mu dotrzymać kroku. Również nie dlatego, że 310KM nie pozwalało nerkom kierowcy wymknąć się z objęć fotela. Ten silnik to była perełka, skrojona i zarezerwowana tylko dla Audi. Dzisiejsze silniki na pewno są mocniejsze, ale noszą w sobie chorobę współczesnej motoryzacji - brak unikatowości. Rozumiem biznesowe uzasadnienia ciągłego poszerzania grupy VW, ale nie wiem dlaczego np genialny silnik V10 z Gallardo musi być montowany w jego tańszej odmianie - Audi R8 lub co gorsza w rodzinnym kombi - Audi RS6 (Nota Bene użyto go też w II generacji Audi S8)

Audi A8 pierwszej generacji jest więc wszystkim, czego potrzebujesz od limuzyny - komfort, luksus, bezpieczeństwo, doskonałe osiągi, prestiż, a w bonusie dostajesz auto, które na pewno pozostawi po sobie ślad w historii motoryzacji.

Zobacz również:

Samochody z duszą: Ford Mustang

Samochody z duszą: Ford MustangOd dobrych kilku miesięcy odwiedzam Demotywatory z częstotliwością raz na tydzień lub dwa. Szczerze powiedziawszy to ...

Auta PRLu..czyli naszej młodości..: "Fiat 127" część 2

Auta PRLu..czyli naszej młodości..: "Fiat 127" część 2Co ciekawe model ten posiadał bardzo pojemny i duży bagażnik(375 litrów), choć same auto przecież nie należało do ...

Auta PRLu..czyli naszej młodości..: "Fiat 127" część 1

Auta PRLu..czyli naszej młodości..: "Fiat 127" część 1Pierwszy model Fiata 127p został wyprodukowany w 1973 roku. Miał to być brat włoskiego fiata 127p, którego projekt na ...


Tagi: , , ,


1 Punkt2 Punkty3 Punkty4 Punkty5 Punktów (6 głosów, średnia: 3.00 z 5)

  1. Zapata powiedział:

    HEHEHEHEeeee…
    A8 z duszą ? Toporna jak niemiecki hełm “limuzyna” …dobrze, że nowe maja zajebiste światełka przynajmniej od razu widać że to Audi :D


  2. Bartek powiedział:

    No widzisz, ja jestem zupełnie innego zdania - najbardziej w limuzynach lubiłem toporność - niezależnie czy to BMW, Audi, czy Merc. Tak jak pisałem - dusza w tym aucie to przede wszystkim kultowy silnik, który zostawiał konkurencję lata świetlne w tyle:)

    A co do nowych Audi - strasznie się ze sobą zlewają - z daleka nie da się rozróżnić A6 i A8:)

    Pozdrawiam


  3. andrzej powiedział:

    Nie zapominajcie ze Audi A8 bylo przedawane z innymi silnikami, znalezienie odpowiedniego auta w odpowiednio dobrym stanie jest raczej trudne, a jak juz sie trafi to okazuje sie ze zamiast wychwalanego silnika ma jakis inny ktory wyglada jak nieporozumienie, co do stylistyki A6 wydaje mi sie ladniejsze a tez trzyma “klase”


  4. Bartek powiedział:

    Jasne, że trzyma, ale fani marki i modelu (do których się zaliczam) uznają tylko i wyłącznie kultowe 4,2 quattro w A8-ce :)


  5. kaja powiedział:

    Według mojego męża dusze ma tylko i wyłącznie Lamborghini. Myślałam, że jak na motoprezent.pl wykupię mu jazdę to temat ucichnie ale jest poruszany znacznie cześciej. Oczywiście w kontekście bezwzględnej potrzeby posiadania go.


  6. andrzej powiedział:

    bez reklam innych stron prosimy:P, a wspomniana marka robi glownie maszyny rolnicze :P auta sportowe to tylko dodatek heh




Twój komentarz:

Komentarze