Port Aventura - wesołe miasteczko dla dużych chłopców
Autor: MD Dodano: Niedziela, 17 maj, 2009
Jest takie miejsce w samym sercu Costa Daurada (Hiszpania), w którym doświadczysz prawdziwego skoku adrenaliny, zasmakujesz fantastycznego jedzenia oraz odwiedzisz 5 kontynentów w ciągu jednego dnia. O czym mowa? Oczywiście o Port Aventura! To właśnie tam każdy dzień zamienia się w jedną wielką przygodę. Należy podkreślić, że nie mówimy o żadnym wesołym miasteczku, czy lunaparku. Port Aventrura to ogromna metropolia dobrej zabawy pełna fantastycznych atrakcji zarówno dla dzieci jak i dorosłych. W tym parku rozrywki wiek nie ma znaczenia, ponieważ każdy bez wyjątku znajdzie coś dla siebie.
Kompleks podzielony jest na dwie główne części: Port Aventura Park oraz Caribe Aquatic Park. Oprócz tego znajdują się tam liczne restauracje, hotele oraz Beach Club. Dlatego też jeden dzień na zwiedzenie całości to o wiele za mało.
Naszą wycieczkę po Port Aventura zacznijmy od Caribe Aquatic Park. To właśnie będziesz mógł zanurzyć się w gorącej atmosferze tropików, rozkoszować się cudowną wodą oraz szaleć na fantastycznych atrakcjach. Dla leniwych i bojaźliwych przygotowane są tarasy słoneczne gdzie bez ograniczeń można korzystać z uroków słonecznej, śródziemnomorskiej pogody.
Jakie atrakcje czekają w Caribe Aquatic Park? Zabawę można rozpocząć od El Triangule de las Bermudas (Trójkąt Bermudzki). To właśnie tam możesz dać się ponieść falom. Jedyne, co musisz zrobić, to usiąść wygodnie w pontonie. Nasilenie fal oraz głębokość jest zróżnicowana zależnie od etapu atrakcji. Dzięki temu z atrakcji mogą korzystać również dzieci. Kolejna atrakcja to The Mambo and Limbo. Jest to ogromna zjeżdżalnia wodna tylko dla naprawdę odważnych. Dlaczego? Ponieważ zmiany wysokości oraz nachyleń sprawiają, że ponton nabiera bardzo dużej prędkości. Dobra zabawa gwarantowana. El Tifon (tajfun) to również zjeżdżalnia, lecz w przeciwieństwie do poprzedniej atrakcji, korzystając z tej nigdy nie wiesz jak pokieruje cię strumień wody. Jedyne, czego możesz być pewny, to fakt, że na końcu czeka cię lądowanie w basenie. Następna atrakcja to El Torrente (strumień). Jednak ten strumień, o którym mowa nie ma nic wspólnego ze spokojnym potokiem. Ogromne pontony zdolne pomieścić nawet do 5, 6 osób pędzą wzdłuż krętych zjazdów. Gwarancja porządnej dawki adrenaliny, śmiechu i krzyków. Nie muszę chyba dodawać, że w Caribe Aquatic Park znajdziecie nie tylko opisane w tym artykule atrakcje, ale również wiele innych. Brzmi ciekawie? Dodaj do tego egzotyczny wystrój i gorące hiszpańskie słońce. Czego chcieć więcej?
Port Aventura Park oferuje jeszcze więcej. Tutaj teren podzielony jest na pięć, z których każda reprezentuje inny kontynent. Od wejścia wędrujemy poprzez rejon Śródziemnomorski, następnie przechodzimy do Dzikiego Zachodu, Meksyku, Chin, aż kończymy na Polinezji. Każda z części jest wystylizowana na rejon, który reprezentuje. Dlatego w części Dzikiego Zachodu można strzelać z rewolwerów, spływać po rzece Colorado, a w Meksyku zakupić ogromne sombrero lub posłuchać Mariachis. Nie trzeba dodawać, że każdy rejon jest naszpikowany różnorodnymi atrakcjami. Ja skupię się tylko na dwóch: Dragon Khan (Chiny) oraz Hurakan Condor (Meksyk).

Dragon Khan nawiązuje swoją nazwą do księcia starożytnych Chin. Ambitny Chińczyk próbował zdetronizować ówczesnego cesarza imperium. Za obrazę majestatu władcy, bogowie zamienili go w potężnego smoka – Dragon Khana – i wysłali go na wieczną wędrówkę. Atrakcja napawa lękiem już z zewnątrz – jest niewyobrażalnie długa, pełna pętli a kolejka pędzi z prędkością ponad 110 km/h. Dodatkowo duża dawka efektów audio (czyt. krzyki „zaraz umrę!!!”, choć przodują głównie słowa niecenzuralne). Emocje i adrenalina – to jest właściwe określenie Dragon Khana.
Przyszła kolej na Hurakan Condor. Ta atrakcja jest niekwestionowanym postrachem nawet najbardziej odważnych facetów. Nie każdy ma na tyle odwagi by wywieźć się na wysokość 100 metrów, a następnie dać się zrzucić brzuchem poziomo do ziemi z taką prędkością, że nawet nie ma się czasu krzyknąć. Nie mniej jednak satysfakcja gwarantowana (na górze ma się kilka sekund na to by spojrzeć na swoich znajomych, którzy stchórzyli). Po zejściu, adrenalina utrzymywać się będzie w twoim ciele przez kilka następnych godzin – tego możesz być pewny.
Trudno jest opisać takie cudo jak Port Aventura. To trzeba przeżyć! Tutaj znajdziesz informacje o innych atrakcjach, które tam na ciebie czekają oraz ceny wejściówek. Już dziś zaplanuj sobie weekend w Port Aventura z twoimi znajomymi. Nie będziesz żałować. Ja z pewnością powrócę tam jeszcze wiele razy…
Zobacz również:





















(63 głosów, średnia: 3.81 z 5)
Komentarze