Pomysł na wieczór kawalerski

Autor: MK    Dodano: Piątek, 27 sierpień, 2010

Trzech postawnych mężczyzn ubranych w ciemne kominiarki wyskoczyło z nowej, srebrnej Vectry. Bez zbędnych ceremonii podeszli do wyraźnie podpitych imprezowiczów, którzy najwidoczniej nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji i dalej bawili się w najlepsze. Kilka godzin temu spotkali się wspólnie by hucznie świętować ostatnie dni wolności. Wygłupom i żartom nie było końca. Wódka lała się strumieniami. Otumanieni alkoholem zaczepiali przypadkowe kobiety i składali im sprośne propozycje. Widocznie, ktoś nie wytrzymał ich głośnej zabawy i zadzwonił po odpowiednie służby.

wieczór kawalerski

źródło: flickr.com/photos/littlekim

Panowie w kominiarkach rozdzielili pijane do granic możliwości towarzystwo i zaczęli legitymować wszystkich uczestników. Pewnie normalnie skończyłoby się na pouczeniu, może mandacie karnym za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, tym razem sprawy potoczyły się inaczej. Jeden z uczestników wyraźnie podpadł “mundurowcom”, którzy postanowili go dokładnie zrewidować. Podejrzenie posiadania narkotyków, niebezpiecznych narzędzi, w tym także broni przewiduje możliwość rewizji nawet bez wizyty na komisariacie. Wyraźnie zmieszany człowiek zaczął się denerwować jakby miał coś na sumieniu. W kieszeniach znajdowały się tylko papierosy i portfel, ale już w skarpetkach koło buta, “mundurowi” znaleźli woreczek z białym proszkiem. Stres dopadł przeszukiwanego, zaczął się wypierać, że to nie jego, że narkotyki zostały mu podrzucone, że to spisek i on jest niewinny. Na te krzyki mężczyźni w kominiarkach zareagowali standardowo: “każdy się tłumaczy, że niewinny, że pomyłka”. Wymienili kilka wulgaryzmów, krzyków i szturchnięć, następnie zakuli nieszczęśnika w kajdanki i wsadzili do Vectry. Pozostałych wypuścili nie znajdując innych dowodów. W jednej chwili skończyła się zabawa i śmiech. Podejrzany był naprawdę zestresowany, nie potrafił wytłumaczyć sobie, w jaki sposób torebka z białym proszkiem trafiła do jego skarpetki. Przecież nigdy nie brał narkotyków, był właściwie przeciwnikiem tej formy uatrakcyjniania rzeczywistości. Jego przemyślenia zostały przerwane poprzez głośny trzask zamykanych drzwi Vectry.

aresztowanie

źródło: flickr.com/people/32452814@N00

Samochód ruszył z piskiem opon, szybko znikając z widoku pozostałym imprezowiczom. “Mundurowi” zjechali na poboczne drogi i kierowali się poza miasto. Podejrzany czuł się coraz bardziej nieswojo. Zatrzymali się pod lasem, nie odpowiadali na żadne pytania, krzyki i błagania. Jedyne co usłyszał, to obelgi. Nie wiedział co się z nim stanie i dlaczego spotkało to właśnie jego i właśnie dzisiaj, kiedy się tak świetnie bawił. Zaciągnęli go siłą w głąb lasu, gdzie nie docierało już światło, kazali się modlić. Podejrzany próbował znaleźć w kieszeni telefon komórkowy, żeby wezwać pomoc, jednak kajdanki nie ułatwiały sprawy, ponadto zdał sobie sprawę, że zabrano mu komórkę. Może mu wypadła podczas jazdy? A może podczas przeszukania, któryś z tych łotrów po prostu ją zabrał? Nie miało to znaczenia, bowiem zbliżały się jego ostatnie chwile życia. Zaczął panikować i płakać, zamknął oczy.

Nagle usłyszał klubową muzykę. Przez głowę przeleciała myśl, że to taki naprawdę kiepski żart mundurowych, żeby wykonywać egzekucję słuchając takiej muzyki. Powoli podniósł powieki i ku jego zdumieniu trzech szerokich mężczyzn szło pod rękę ze skąpo ubranymi, atrakcyjnymi kobietami. Każda z nich niosła butelkę z wódką i śmiała się do rozpuku. Wtedy zrozumiał, że to żart, negatywne emocje opadły, kajdanki zostały zdjęte, a sam “podejrzany” chętnie poczęstował się alkoholem w doborowym towarzystwie. W dwa samochody powrócili do centrum, gdzie grupka prawdziwych winowajców, odpowiedzialnych za porwanie, nie mogła przestać się z niego nabijać. W usługę wpisany był jeszcze striptiz, który zupełnie oczyścił atmosferę ze złych emocji. Alkohol znowu uderzył do głowy, a impreza trwała do białego rana.

Brzmi jak fabuła książki kryminalnej, ale to przepis na udany wieczór kawalerski. Na takie akcje nabiera się nie tylko pan młody, ale czasami też prawdziwa policja. Cena porwania wahają się od 39 do 139 złotych za osobę (zależnie od czasu trwania akcji i dodatkowych atrakcji). Więcej informacji można uzyskać wyszukując firmy specjalizujące się w realizacji wieczorów kawalerskich i panieńskich.

Zobacz również:

Dom jak bunkier

Dom jak bunkierZastanawiałeś się kiedykolwiek, jak wyglądałaby współczesna wersja bunkra? Aby się o tym przekonać wystarczy wybrać ...

Tango - taniec namiętności

Tango - taniec namiętnościTango argentyńskie – muzyka i taniec zapoczątkowany w Argentynie i Urugwaju, wpisany na listę dziedzictwa kulturowego ...

Salt - polska premiera

Salt - polska premieraAngelina Jolie czaruje swoich fanów po raz kolejny. Tym razem wciela się w postać Evelyn Salt. Gra agentkę CIA oskarżoną ...


Tagi: , , , , ,


1 Punkt2 Punkty3 Punkty4 Punkty5 Punktów (18 głosów, średnia: 4.67 z 5)



Twój komentarz:

Komentarze