Męskie odchudzanie
Autor: aktywni.pl Dodano: Środa, 29 wrzesień, 2010
Jestem na diecie! Takie zdanie nie dziwi nikogo, pod warunkiem, że wypowiada je kobieta. Bo nie oszukujmy się, facet prędzej przyzna się do giełdowych malwersacji niż do tego, że właśnie rozpoczął dietę i skrupulatnie liczy każdą kalorię. A wszystkiemu winny stereotyp, że prawdziwemu mężczyźnie nie przystoi wcinanie marchewki.
Tęsknota za schabowym

Biorąc pod uwagę męską skłonność do rywalizacji, niechęć do odchudzania może trochę dziwić - w końcu dieta to walka z samym sobą i z własnymi słabościami, prawdziwa próba charakteru. Jednak dzięki krzywdzącemu stereotypowi, że kobieta powinna dbać o linię, a mężczyzna niekoniecznie, prym w tej konkurencji wiodą bezapelacyjnie kobiety. Z uśmiechem na ustach opierają się pokusom i wybierają lekką sałatkę, podczas gdy panom, na myśl o rozstaniu ze schabowym, cierpnie skóra, a na czoło wstępuje zimny pot. I jak to w końcu jest z tą słabą płcią? Żeby nie wywoływać męsko-damskiej wojny konfliktu, pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi. Zajmijmy się dietą. A dokładnie męską dietą.
Zapraszamy do lektury wszystkich panów, którzy chcieliby zrzucić kilka kilogramów i zadbać o jakość swoich posiłków. Zdradzimy Wam co powinno znaleźć w męskiej diecie, jaka jestdzienna liczba kalorii i czy naprawdę w czasie odchudzania trzeba rezygnować z napoju bogów, jak niektórzy nazywają piwo?
Co powinno się znaleźć w diecie faceta?
O tym, że należy przestrzegać zasad zdrowego żywienia wiedzą wszyscy, jednak jak to zwykle bywa, nie wszyscy wcielają te zasady w życie. Naczęściej myśl o zmianie złych nawyków żywieniowych pojawia się wtedy, kiedy na wadze pojawiają się dodatkowe kilogramy.
Dieta mężczyzny, który chce schudnąć powinna zawierać około 30 % protein, 50% węglowodanów i około 20% tłuszczów. Z codziennego jadłospisu należy wyeliminować tłuste dania mięsne, podroby, zawiesiste sosy, majonez, smalec, białe pieczywo, ciasta i słodycze. Ich miejsce powinny zająć ryby, chude mięsa oraz przetwory mleczne o niskiej zawartości tłuszczu.
Dobrze jest też wprowadzić do menu produkty bogate w błonnik pokarmowy, a więc płatki śniadaniowe, ciemne pieczywo, brązowy ryż, otręby, kaszę gryczaną i kus-kus. Każdy posiłek powinien zawierać porcję warzyw, a trzy posiłki dzienie powinny zostać wzbogacone o sezonowe owoce. Ważne jest także codzienne wypijanie co najmniej 2 litrów płynów, najlepiej wody mineralnej i zielonej herbaty. Z sokami owocowymi trzeba uważać, bo ze względu na zawartosć cukru mają sporo kalorii.
Dzienna liczba kalorii
To, że przechodząc na dietę odchudzającą należy ograniczyć ilosć spożywanych kalorii, jest oczywiste. Trzeba to jednak zrobić rozsądnie. Drastyczne zmniejszenie liczby kalorii nie jest dobrym rozwiązaniem, bo mimo że kilogramy będą spadać szybko, to można mieć pewność, że powrócą równie szybko, kiedy tylko kaloroczność posiłków się zwiększy. I to z nawiązką.
W jaki sposób ustalić optymalną dawkę kalorii? Trzeba uwzględnić wiek i prowadzony tryb życia. Dzienne zapotrzebowanie na energię dla trzydziestoletniego mężczyzny, prowadzącego średnio aktywny tryb życia wynosi ok. 36 kcal na każdy kilogram. Tak więc ważący 75 kg trzydziestolatek powinien zjadać dziennie ok. 2700 kcal. Oczywiście gdy celem diety jest zrzucenie 5 kg, ta liczba będzie odpowiednio mniejsza.
Dieta a piwo
Zakaz picia piwa. Chyba właśnie to najbardziej odstrasza panów przed odchudzaniem. Nie dość, że nie mogą rozkoszować się soczystym schabowym, o pizzy mogąć tylko pomarzyć, to jeszcze na dodatek muszą zrezygnować ze swojego ulubionego złocistego napoju. Męskiej naturze trudno pogodzic się z takim reżimem, dlatego szybko się buntują i porzucają dietę. W ten sposób z marzeniami o sylwetce greckiego herosa można sie pożegnać. A okazuje się, że na diecie wcale nie trzeba wyrzekać się wszystkich ulubionych potraw. Piwa też nie. Oczywiście pod warunkiem, że we wszystkim zachowamy umiar. Więc zanim pobiegniecie do najbliższego sklepu po dietetyczny czteropak, najpierw garść ważnych informacji.
Mimo że niektórzy uważają, że jest inaczej, piwo to alkohol, a 1 g alkoholu dostarcza aż 7 kcal. Jego kaloryczność jest prawie taka sama jak w przypadku tłuszczu (1 g tłuszczu to 9 kcal). Oznacza to, że butelka piwa (0,5 l) ma ok. 200 kcal, czyli tyle co np.porcja warzywnej zapiekanki.
Piwo wzmaga apetyt, to właśnie jeden z głównych powodów, dla których nie jest wskazanym elementem żadnej diety. Zachodzi duże ryzko, że siegając po piwo sięgniemy też po orzeszki, paluszki czy pizzę, a więc prawdziwe bomby kaloryczne, które najlepiej smakują właśnie w chmielowym towarzystwie. Panowie, za “mięsień piwny” piwo odpowiada tylko w połowie, reszta leży właśnie po stronie przekąsek, pochłanianych między jednym a drugim łykiem! Będąc na diecie można sobie sporadycznie pozwolić na wypicie piwa, ale pod warunkiem, że uwzględnimy wypite kalorie w całodziennej puli. No i nie rzucimy się od razu na niedozwolone potrawy.
A teraz coś, co zachwyci wszystkich miłośników tego szlachetnego napoju: piwo przyspiesza proces spalania węglowodanow i tłuszczów, a tym samym wspomaga przemianę materii. Oczywiście spożywane w niewielkich ilościach.
Piwo zawiera też obniżające poziom cholestreolu polifenole, które wspomagają walkę z rakiem i zabijają wirusy, oraz oczyszczają nerki i przewody moczowe.
I na koniec koronny argument, przemawiający na korzyść piwa. Poza apetytem na kaloryczne potrawy, piwo wzmaga też apetyt na seks. A przecież nic nie wspomaga diety lepiej niż aktywność fizyczna…

Źródło: aktywni.pl
Zobacz również:
Witaminowa euforiaZdrowe odżywianie to nie tylko przelotna fanaberia dietetyków, ale styl życia. Zawarte w warzywach cenne mikroelementy ...
Nowe pianki dla surferówJasne słońce, gorący piasek pod stopami i multum ogromnych morskich fal. Oto kilka powodów dla których warto wyrwać ...
Papieros - zdradliwa przyjemnośćPalenie to ciągle jeden z najczęściej spotykanych nałogów. O ile sporadyczny „dymek” do piwka nie jest drastyczny ...





(11 głosów, średnia: 4.36 z 5)
Komentarze