Medyczne aspekty uprawiania boksu
Autor: MK Dodano: Czwartek, 9 kwiecień, 2009

Wprowadzanie coraz nowszych kontroli, mających zwiększyć bezpieczeństwo pięściarzy na ringu nie daje stuprocentowej pewności, że po wielu latach od zakończenia kariery bokserskiej nie wystąpią zaburzenia mowy i psychiki, a także słuchu. Otępienie i przedwczesna śmierć są istotnym problemem, z którym borykają się byli pięściarze.
Według badań bokserzy w ciągu jednej godziny stoczonych walk odnotowują przynajmniej jeden poważny uraz głowy. Kolejne dwa lata kariery to przynajmniej trzy urazy. Najczęstszymi urazami jakie zanotowano to urazy wewnątrzczaszkowe oraz łagodne wstrząśnienia mózgu. Dwie trzecie urazów w boksie stanowią obrażenia głowy. W latach 1982-1984, zanotowano jeden zgon boksera na 3110 stoczonych rund. Wśród 20505 bokserów w latach 1953-1977 zanotowano dwa zgony.
Według przeprowadzonych badań siła pojedynczego ciosu bokserskiego zadanego w ciągu 0,1 sekundy wynosi 0,63 tony. Wynik ten można porównać do uderzenia 9-kilogramowym młotkiem rozpędzonym do 32 km/h. Pięściarze trenujący ponad 10 lat doznali wylewów krwi w okolicach oczodołów. Badania okulistyczne stwierdziły krwotoki do komory przedniej oka, otarcia rogówki, zdążały się przypadki jaskry, a także odwarstwienia siatkówki oka. Badania słuchu wykazały, aż od 30% do 80% upośledzenie tej czynności w badanych grupach. U pięściarzy tworzą się nieraz charakterystyczne dla zapaśników „kalafiory”. Innymi aspektami związanymi z pięściarstwem są pęknięcia błony bębenkowej, a nawet złamania kosteczek słuchowych.
Często wydaje się, że bezpośredni silny cios prowadzący do ciężkiego nokautu jest niebezpieczny i groźny dla życia. Jednak groźniejsze są lekkie ciosy zadawane w trakcie treningów w odstępach czasowych co 5-20 sekund. Efektem takich uderzeń jest kumulacja prowadząca do rozległych urazów głowy. Kolejnym zagrożeniem płynącym z powtarzających się ciosów jest stan, gdy bokser w trakcie walki mało kontaktuje, ale wciąż utrzymuje się na nogach. Sytuacja taka powoduje zanik odruchów obronnych narażając zawodnika na ciężki uraz głowy a także kręgów szyjnych. Za najbardziej niebezpieczny cios można uznać uderzenie sierpowe w boczna cześć szczeki. Mózg jest osadzony w czaszce, więc ruchy rotacyjne mogą prowadzić do zaburzeń funkcji wykonawczych, a także do problemów z pamięcią. Na skutek silnego ciosu powodującego rotacje może dojść do rozerwania tętnicy kręgowej powodując śmierć z wykrwawienia.






(14 głosów, średnia: 3.43 z 5)
24 kwiecień 2009 o 10:28
To czyni Mieszane Sztuki Walki sportem nie tylko bardziej wymagającym i złożonym, ale też zdrowszym i bezpieczniejszym :) Gdzie siła ciosów (jednej z wielu metod walki w MMA) jest rozproszona po całym ciele, mało tego jeden trafny i silny cios powoduje zakończenie walki a nie jej dalszą kontynuację niestety na niesczeście zawodnika.
pozdrawiam ćwiczących