Kobiecym okiem na mężczyznę
Autor: KK Dodano: Sobota, 17 październik, 2009
Każda kobieta lubi być tajemnicza i zagadkowa. I nikt nigdy nie wyłoży na tacy całej prawdy o płci pięknej. Są jednak rzeczy, na które zwracamy szczególną uwagę. Znajomość ich być może ułatwi nawiązywanie damsko-męskich relacji.

Mowa ciała
Podczas pierwszego, niewerbalnego kontaktu, kobiety zazwyczaj patrzą na dłonie, oczy i uśmiech. Dopiero w kilka sekund po zbadaniu tego terenu, stajemy się bacznymi obserwatorkami sylwetki ze szczególnym uwzględnieniem, jeśli tylko jest taka możliwość, tylnej części ciała. Zadbane dłonie i paznokcie, wyprostowana sylwetka, uśmiech, którego nie sposób nie odwzajemnić, na pewno przyciągną uwagę niejednej z nas.
Ach, damą być…
Mimo licznych głosów za równouprawnieniem czy feminizmem, niezmienne od lat jest to, że każda kobieta chce być traktowana jak dama. Złośliwe uwagi, które panom wydają się nieraz zabawne czy permanentne przeklinanie raczej nie sprawi, że ugną się kolana. Zdecydowanie nie przepadamy za towarzystwem zarozumiałych, stale chwalących się własnych sukcesem, zapatrzonych w siebie panów. Natomiast jak magnez działa kultura i gentlemeńskie zachowanie. Mimo to jednak niezmiennie pociągają nas niegrzeczni chłopcy. Nie mam tu na myśli panów, którzy są na bakier z prawem lub co wieczór wybijają szyby w samochodach. Mężczyźni, którzy są gentelmanami, a przy tym potrafią bronić własnego zdania i jednocześnie nie wpisują się do grupy grzecznych i uległych, robią na nas niebagatelne wrażenie. Kobiety mają dwie natury: pierwsza nakazuje być odpowiedzialną i rozsądną, druga zaś jest jej przeciwieństwem. Wiele pań marzy więc, by mężczyzna wyzwolił je z nudy i zahamowań.
Was uwodzi to, co widzicie, nas – to, co słyszymy
Utarło się przekonanie, z resztą słuszne, że mężczyźni są wzrokowcami, dlatego kobiety tak dużą wagę przywiązują do własnego wyglądu. Panowie w pierwszym odruchu rejestrują sylwetkę, wyraz twarzy, uśmiech i spojrzenie. Różnica zmysłów jest prosta: skoro wy jesteście wzrokowcami, my przechodzimy na stronę „słuchowców”. Ponoć kobieta jest najlepszym słuchaczem, kiedy jej mężczyzna rozmawia ze swoją byłą. Ale nie o taki rodzaj słuchania tu chodzi. Kobiety uwielbiają komplementy. Każda chce być podziwiana, chwalona, i zauważana (choć niekiedy panie robią różne, dziwne rzeczy, by zwrócić na siebie uwagę). W każdej drzemie też pragnienie, by jej starania o własny wygląd, o związek, troska o partnera były dostrzeżone i wyrażone słowami bądź gestem. Nie oznacza to jednak, że każde miłe słowo ma magiczną moc. Mało która kobieta nie wyczuje fałszu w komplementach, mających na celu zdobycie zaufania i wykorzystanie naiwności.
Niekłamana wrażliwość i pomysł na siebie
Widok zapłakanego mężczyzny podczas oglądania tkliwego, miłosnego filmu raczej nie jest tym co sprawi, że kobieta padnie u jego stóp. Ale obrazek, na którym panowie pomagają starszym osobom lub „ratują kota na drzewie” z pewnością na długo zapadnie w pamięci i być może przyniesie nieoczekiwane rezultaty. Wygląd nie jest najważniejszy. Nie oznacza to, że nie ma dla nas znaczenia uroda panów. Ma, i to dość duże, ale w hierarchii rzeczy ważnych nie stoi na pierwszym miejscu. Wchodząc w relacje z osobnikiem płci przeciwnej, kobieta zazwyczaj szuka partnera na całe życie. Mało która szuka pana do towarzystwa na jedną noc. Dla kobiet liczy się analityczne myślenie, pomysł na siebie, zaradność i odwaga. W głowie tej, która dostrzeże takie cechy, z pewnością przemknie myśl: „ten mężczyzna będzie dobrym mężem i ojcem, z takim chciałabym być”.
Panowie, musicie zawsze pamiętać, że nade wszystko kochamy was za naturalność. Zgrywanie bohatera czy ideału naszych marzeń, prędzej czy później i tak wyjdzie na jaw. Dobrze wiemy, że nasza płeć też posiada niemałą gamę wad, dlatego żadna z nas nie łudzi się, że znajdzie ideał. Dla nas liczy się to, że podejmować będziecie starania by zbliżać się do ideału, pozostając przy tym zawsze sobą.
Zobacz również:
Zalety seksuCzas: od 3 do 13 minut*. Miejsce: nieokreślone, choć tradycja wskazuje na kameralne gniazdko jako najodpowiedniejsze. Ale ...
Iga WyrwałKtóra modelka wzbudza dzisiaj najwięcej emocji? Bezsprzecznie w tej dziedzinie panuje jedna królowa - Iga Wyrwał, szerzej ...
Zdjęcia Tima BarberaFotograf, designer, publicysta i mecenas sztuki, tak w kilku słowach można określić Tima Barbera amerykańskiego reprezentanta ...





(138 głosów, średnia: 3.64 z 5)
19 październik 2009 o 10:14
“Mimo licznych głosów za równouprawnieniem czy feminizmem” - co za bzdura! Pominę cichym milczeniem fakt, że równouprawnienie i feminizmy są traktówane równoznacznie (2/3 faza procesu), jednak nie mogę sobie wybaczyć że pisze to KOBIETA, która nie wie co pisze… Pani Karolinko…:)
10 listopad 2009 o 17:00
Jak sie nie zna roznicy pomiedzy feminizmem a kobiecym szowinizmem to sie wlasnie na takich stronach zalosnych konczy kariere dziennikarska zamiast w gazecie.
15 listopad 2009 o 19:28
To co tu pisze w 80 % mam opanowane :) nie ktore rzeczy sa troche przesadzone lub malo uargumentowane ale przekonuja :)
8 luty 2010 o 00:16
To w takim razie ja może od drugiej strony :P Pytanie do Pani redagującej ten artykuł :P A od drugiej strony gdyż wejdźmy teraz już w związek, kobieta znalazła partnera, planują być całe życie razem, ale cóż to O.o dlaczego teraz już nie jesteście dobrymi słuchaczkami? :P Prawimy wam komplementy (załóżmy że mówię o sobie, bo i tak pewnie z takiego założenia wyjdzie większość czytelników, mimo że mija się to z prawdą :P), ale wg Was drogie Panie te komplementy (od własnego faceta) są już nieobiektywne :P. “-Pięknie dziś wyglądasz. - Tak jasne, mówisz to codziennie.” i W tym problem :P Jak już jest stały partner, który prawił owe komplementy to po pewnym czasie tracą one na mocy i kobieta mimo że jest w związku czeka na te komplementy od “innego”, a to po pewnym czasie prowadzi do konfiktów i rodzącej się (czasem chorej) zazdrości. Ale dlaczego właściwie o tym mówię? W sumie chciałem to tylko “zpuentować”. Nie sztuką jest jest zdobyć partnera/partnerkę, sztuką jest utrzymać związek i panujące w nim emocje (i tą lekką nutkę dekadencji :P) na wysokim poziomie.) Ahh i jeszcze taka moja osobista dygresja xd. Szczerze to gdy spotykają się dwie “przeznaczone” sobie osoby (czysta chemia) to te wszystkie “pierdoły” nie mają kompletnie znaczenia :P (wiem wiem w sumie bredzę xD ale kilka dni jestem bez snu i potrzebuję wyrzucić z siebie różne myśli xD, a Kobiecie czasu zajmować nie chcę xD niech się uczy :P)
25 marzec 2010 o 20:46
Hmmm, ciekawa analogia z tym magnezem, jeśli magnez ma podobne działanie jak waleriana czy niewielkie piwo, to może zamiast kulturalnego chłopa lepiej walnąć sobie jedno małe?