Jak zacząć kolarstwo górskie?
Autor: OD Dodano: Czwartek, 23 lipiec, 2009
Zmaganie się z własnymi słabościami, ciągłe pokonywanie zmiennej natury i przeciwności pogody, tak w skrócie wygląda trening kolarstwa górskiego. Mimo iż uznawane jest za jedną z najcięższych dyscyplin sportowych, zyskuje coraz więcej zwolenników.
Kolarstwo górskie (MTB ang. mountain biking), to forma kolarstwa uprawianego za pomocą rowerów górskich, których konstrukcja umożliwia poruszanie się po trudnym terenie. Jeśli chcesz zacząć ten sport czeka cię trudne wyzwanie – długie treningi wymagają bowiem bardzo dobrej kondycji fizycznej, samozaparcia i wytrzymałości. Wiele czasu trzeba poświęcić na kształtowanie cech motorycznych, szybkości i siły, na porządku dziennym są także kontuzje.

Miłośnicy tego sportu zapewniają jednak, że kolarstwo przedkłada się na wiele korzyści. Przede wszystkim, dzień spędzony na rowerze to aktywny wypoczynek, dzięki któremu nie tylko poznasz ciekawe okolice twojego regionu, ale także poprawisz wydajność fizyczną i funkcjonowanie układu oddechowego. W trakcie jazdy na rowerze wzrasta liczba uderzeń serca na minutę, przez co krew krąży szybciej, a organizm otrzymuje więcej tlenu. Szybszy obieg krwi w organizmie zmniejsza także ryzyko zakrzepów. W trakcie jazdy silnie pracują mięśnie czworogłowe uda, łydki, pośladki i zginacze bioder, dzięki czemu kolarstwo wspaniale wzmacnia nogi, a także daje lepsze poczucie równowagi, koordynację ruchów i refleks. I wreszcie, kolarstwo to solidna dawka adrenaliny a na trudnych technicznie szlakach test na odporność i wytrzymałość. Jeśli tego właśnie szukasz w sporcie – kolarstwo górskie jest dla Ciebie! A jak zacząć?
Podstawowa sprawa to oczywiście zakup odpowiedniego sprzętu. W tej kwestii lepiej zdać się na fachowe porady, gdyż tylko dobrze dobrany rower, kask i strój kolarski gwarantuje satysfakcjonującą jazdę i zmniejsza ryzyko powstania kontuzji. Rower musi posiadać sprawne resory i grube, antywstrząsowe opony. Większa średnica koła oznacza, z jednej strony szybszą jazdę, z drugiej większą wagę i mniejszą możliwość manewru. Standardowo w rowerach górskich stosuje się 26 lub 29 calowe koła.

Najważniejszą częścią, kręgosłupem bicykla jest rama, która powinna być dopasowana do sylwetki. Godna polecania jest rama aluminiowa, gdyż jest lekka i dobrze przenosi obciążenia, jednak w rowerach bez resorowania zmniejsza komfort jazdy. W rowerach wyczynowych najczęściej stosuje się ramy z włókna węglowego, które są lżejsze od aluminiowych, wytrzymałe i bardzo dobrze rozkładają obciążenia. Duży wpływ na komfort jazdy ma także amortyzacja kół i ramy rowerowej. Najbardziej popularne typy amortyzatorów to olejowo-sprężynowe lub droższe olejowo-powietrzne. Obie różnią się skutecznością tłumienia wstrząsów i masą. Ważne, aby przed wyborem dwóch kółek zastanowić się na jakich trasach będziemy je wykorzystywać, dzięki temu łatwiej będzie wybrać poszczególne elementy. Więcej na temat sprzętu znajdziesz tutaj.

Jeżeli chcesz zacząć ten sport na poważnie, to zostaw rowery za 500 zł na boku i zwróć uwagę na lepszej klasy modele. Lepiej zapłacić za dobry sprzęt od 2000 do 5000zł niż mieć kiepskiej jakości zabawkę przez pół sezonu.
Kupno roweru to jednak nie wszystko. W tym sporcie liczy się kondycja, przede wszystkim mocne nogi i dobra wydolność organizmu. Jeśli zaczniesz jazdę bez odpowiedniego treningu, możesz być pewien, ze odpadniesz przy pierwszym trudniejszym podjeździe. Bardzo ważne jest poznanie możliwości i wydajności własnego organizmu – im więcej będziesz trenował przed pierwszą trasą, tym lepiej. Dobrze sprawdzą się ogólnorozwojowe ćwiczenia siłowe, takie jak przysiady ze sztangą, wyciskanie nogami na suwicy, wchodzenie na step ze sztangą, prostowanie nóg w siadzie.
Dobór trasy zależy od naszych możliwości kondycyjnych. Na początek najlepiej wybierać łatwiejsze zjazdy a z czasem zwiększać odległość, czas i trudność tras. Szczegółowe opisy tras w Polsce znajdziesz tutaj.
Zobacz również:
Owoce dla facetaLato zbliża się szybkimi krokami i już niedługo będziemy mogli cieszyć się widokiem pięknego słońca i skąpanych ...
Jak napisać CV cz. 1Jednym z wyznaczników prawdziwego mężczyzny jest osiąganie sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym. Niewątpliwym sukcesem ...
Jak zacząć nurkować? Tajemnicze kształty, kolory i niespotykane na powierzchni zwierzęta morskie. Taki niezwykły podwodny świat czeka na wszystkich, ...





(63 głosów, średnia: 3.56 z 5)
11 sierpień 2009 o 22:26
ogólnie dobry tekst, ale mogliście napisać coś o bardziej ekstremalnej odmianie tego sportu jak downhill, freeride czy 4x, wtedy było by to faktycznie dla prawdziwych facetów ;)
22 sierpień 2009 o 16:57
To fajna forma spędzania czasu i ćwiczeń (w tym spalania mięśnia piwnego;-) ). Nie zapominajmy o endorfinach, które po ćwiczeniu doprowadzają nas do stanu prawie jak po seksie :-)
25 sierpień 2009 o 09:21
To pana poniżej, czyli do OLAFSON… jeśli uważasz, że kolarstwo górskie nie jest dla prawdziwych facetów to przejedź na jakiś maraton mtb, których jest pełno w nasyzm kraju, a w tedy oceniaj…
10 styczeń 2010 o 01:10
można by spierać się bez końca co jest bardziej hard, z tym że przykładowo ja przejadę trasę maratonu bez problemu, nie na topowych pozycjach, ale przejadę, a ktoś z XC w DH? a najlepiej niech każy robi co lubi …
26 maj 2011 o 10:00
Ja kupilem rower Scott Apect 10 zaplacilem za niego 3,5 tys co wy sadzicie o tym rowerku na da sie on na kolarstwo gorskie ??
14 październik 2011 o 14:52
Olafson,
Jestem pewien, że nikt z DH nie przejechałby trasy do XC. Cóż za problem zjechać z góry ? Podjedź pod nią.
1 kwiecień 2012 o 20:43
Olafson śmieszny człowieczek z Ciebie i rozumię, że bardzo młody. Piszesz głupoty o których nie masz zielonego pojęcia. Rodzice Ci kupili rowerek do DH za dziesięć tysięcy złotych i myślisz, że świecisz, a w rzeczywistości jeździsz na nim dookoła piaskownicy (czyli swojego ośiedla). Przejechałem w swoim życiu już troszkę maratonów, najczęściej w Szklarskiej Porębie na festiwalu rowerowym, tam maraton zawsze kończy się tak samo, żeby dojechać do mety musisz zjechać ścieżką DH, my to robimy na rowerach do XC. Zaczynać też się zaczyna tak samo kilka kilometrów pod górę, nie dał byś rady, a już nie mówię o Golgocie czyli na mapie podjazd nazywa się Petrowka. Zastanów się co piszesz.
Pozdrawiam wszystkich!!!