Jak rozmawiać z kobietami
Autor: ES Dodano: Sobota, 22 sierpień, 2009
Masz wszystko, czego może pragnąć prawdziwy mężczyzna: Rolexa na ręce, najlepsze ciuchy i najnowsze Lamborghini w garażu. Jednak do pełni szczęścia brakuje Ci jeszcze kobiety. Te lojalne, cierpliwe, wyrozumiałe i piękne to oczywiście „towar” deficytowy, jednak kiedy masz trudności z nawiązaniem kontaktu z płcią piękną, każda pani jest niczym Mount Everest – nie do zdobycia. Trudno znaleźć niezawodny przepis na to, jak rozmawiać z kobietami, ponieważ do każdej z pań należy podejść bardzo indywidualnie. Aby ułatwić zadanie przygotowaliśmy kilka sprawdzonych rad.

Rozpocznij niezobowiązującą rozmowę. Wbij sobie do głowy tę najważniejszą prawdę, bo ona rzutuje na całość rozmowy. Nie myśl, że kiedy zalotnie puścisz oczko, paniom ugną się kolana i runą do Twoich stóp. Kobieta to typ wytrawnego myśliwego. Nie zadowoli się łatwą zdobyczą, ale obierze sobie trudno dostępną ofiarę. Dlatego też, pozwól by Cię zdobyła. Nie wyjawiaj o sobie zbyt wiele. Tajemniczość to jedna z cech, które kobiety cenią najbardziej. Niedopowiedziane szczegóły wzmagają w paniach ciekawość, a wrodzona dociekliwość sprawia, że w ich oczach stajesz się enigmatyczny i interesujący.

Jakie tematy poruszać na pierwszym spotkaniu? Najlepiej takie, które nie budzą kontrowersji (unikaj polityki) lub nie zanudzą kobiety na śmierć. Pieniądze, giełda czy ekonomiczny kryzys to tematyka dobra dla ekonomistów na posiedzeniach plenarnych, a nie swobodnej rozmowy przy kawie lub drinku. Formułuj pytania w sposób przemyślany tak, aby kobieta nie czuła się jak przesłuchiwany rekrut. Zamiast brać niewiastę w krzyżowy ogień pytań, postaraj się ją słuchać (czyt. zrozumieć). Nowopoznana pani poczuje się komfortowo w Twoim towarzystwie i zdradzi o sobie o wiele więcej. Dlatego też wielbicielom monologów radzimy za wszelką cenę powstrzymać się od słowotoku i udzielić głosu paniom.
Powstrzymaj się od jednoznacznych, ostrych komentarzy. Po pierwsze, o gustach się nie dyskutuje. Po drugie, nigdy nie przewidzisz czy to, co uważasz za największą szmirę jej się nie podoba. Nie używaj wulgaryzmów. Niecenzuralne wyrazy po prostu zastąp przecinkami.
Nie obgaduj szefa, kolegów z pracy czy znajomych. Wychodząc z założenia, że kobiety są łase na plotki, działasz na własną zgubę. Przede wszystkim pogrążasz wiarę w męską prostolinijność. Poza tym, jeśli zaczniesz przedstawiać pikantne szczegóły z życia innych, kobieta zacznie zastanawiać się czy nie doniesiesz czegoś o niej.

Nie użalaj się nad swoim ciężkim losem. Wzbudzając w kobiecie współczucie wzniecasz w niej instynkt matki-opiekunki, która, albo dla żartu, albo z potrzeby serca, ulituje się nad Tobą. Dużo więcej zyskasz będąc po prostu sobą. Jeśli popełnisz gafę, obróć ją w żart. Humor rozładuje najbardziej napiętą sytuację, a Ty wyjdziesz z opresji z twarzą. Nie wymądrzaj się i nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz bladego pojęcia. Nie każdy facet musi być amatorem piłki nożnej czy fanem motoryzacji, a prosta, szczera odpowiedź „nie znam się” zyska aprobatę w oczach pań.
Zobacz również:
Owoce dla facetaLato zbliża się szybkimi krokami i już niedługo będziemy mogli cieszyć się widokiem pięknego słońca i skąpanych ...
Jak wybrać perfumy?Dobranie odpowiedniego zapachu to nie lada wyzwanie. Półki w perfumeriach uginają się od flakoników, a Ty zdezorientowany ...
Absolut Vodka Rock EditionDla wszystkich fanów ciężkich brzmień firma Absolut przygotowała limitowaną, rockową edycję swojej wódki. Dobrze ...





(119 głosów, średnia: 3.88 z 5)
27 sierpień 2009 o 04:42
“Te lojalne, cierpliwe, wyrozumiałe i piękne to oczywiście „towar” deficytowy, jednak kiedy masz trudności z nawiązaniem kontaktu z płcią piękną, każda pani jest niczym Mount Everest – nie do zdobycia.”
CO?! przecież jeśli są ‘towarem deficytowym’ to TRUDNO je zdobyć, wiec po cholere to “jednak” w zdaniu? Seriosly.. jakiego artykułu nie otworze jest napisany jakby ktoś próbował być mądrzejszym niż jest…
1 wrzesień 2009 o 10:04
gowno prawda facet niezna tego wahadla… ktore zapierdala jak kobieta na to pozwala
4 wrzesień 2009 o 16:13
gowno… najwyraźniej jesteś za mądry by to zrozumieć i za dobrze znasz języki obce.
..’jednak’ prowadzi już do tych nie koniecznie lojalnych, cierpliwych, wyrozumiałych i pięknych, a raczej do każdej pani.. niezależnie jaką osobą jest… będzie trudno nawiązać kontakt jeśli nie umiesz się nawet odezwać.
Pozdrawiam inteligencje.
5 wrzesień 2009 o 00:34
zgadzam sie z ww, gowno: lepiej popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem a potem ucz się j. obcych ps seriosly pisze się seriously, jeśli mnie pamięć nie myli…
5 wrzesień 2009 o 09:54
uważam, że nie ma gotowej recepty, proponuję być po prostu sobą u mnie to działa
15 wrzesień 2009 o 01:05
nie kliknę że wszyscy mają rację i nie kliknę że jej nie mają
popieram jd - bycie sobą i czysty spontan zawsze dziala
6 listopad 2009 o 23:49
ogolnie text prawdziwy :)