Fiesta Barcelona cz.3
Autor: MD Dodano: Czwartek, 9 kwiecień, 2009
To już trzeci artykuł z cyklu Fiesta Barcelona. Dotychczas zaprezentowaliśmy dwa kluby w mieście: Otto Zutz oraz Razzmatazz. Dzisiaj oddalimy się od centrum i przeniesiemy się do niewielkiej miejscowości znajdującej się na obrzeżach Barcelony – do Granollers. To właśnie tam znajduje się EiBiSi – potężny klub dla wielbicieli dobrej muzyki Techno i nie tylko.

EiBiSi dzieli swoją działalność na dwa sezony: lato i zimę. W zależności od pory roku lokal jest inaczej zorganizowany. I tak, sezon zimowy rozpoczyna się w pierwszy poniedziałek października i trwa aż do ostatniej soboty maja. Wtedy to dla imprezowiczów przygotowane są trzy sale.
W Ei grana jest muzyka House, Techno House i Elektro. Odbywają się tam fantastyczne pokazy na żywo oraz koncerty. Imprezę dodatkowo nakręca oświetlenie sali – duża ilość laserów robi wrażenie. DJe, których można usłyszeć tam to DJ Puku & Mikel Molina oraz Warm Up DJ Mikel Abarca. Dodatkowo za efekty wizualne odpowiedzialny jest DJ Christian le Freak – pseudonim mówi sama za siebie. Sala ma ogromną powierzchnię, składa się na nią duża ilość tarasów, balkonów oraz oczywiście świetnie zaopatrzone bary.

Sala Bi przeznaczona jest przede wszystkich dla tych, którzy preferują spokojniejsze rytmy. Tutaj Dje serwują Pop, Dance oraz Latino. Imprezę podgrzewa Dj Pol. Bi jest wyraźnie mniejsza od swojej poprzedniczki, ale to w cale nie znaczy, że zabawa jest gorsza. Wręcz przeciwnie. Każdy facet powinien choć na chwilę do niej wstąpić – to właśnie tutaj kobiety kręcą biodrami do gorących rytmów salsy. Jest na co popatrzeć!
Ostatnia, trzecia sala dostępna w sezonie zimowym to Funky Room. Nietrudno się domyśleć co tutaj jest grane: Funky, Funky Hip-Hop, R&B oraz Hause. Wyśmienitą zabawę gwarantuje Dj Sergi Vila. Tutaj również znajdują się tarasy, z których można poobserwować to i owo lub gdzie można odpocząć i zregenerować siły.

Sezon letni rozpoczyna się w pierwszą sobotę czerwca i trwa do końca września. W tym czasie imprezowicze mają do dyspozycji dwie sale. Chill Out to miejsce gdzie można pobawić się przy Deep House, rytmach brazylijskich oraz jazzie – połączenie wydaje się być dziwne, ale efekt jest niesamowity. Dodatkowym atutem tej sali jest świetny Dj Tan, który dosłownie wychodzi z siebie, aby zapewnić ludziom fantastyczny, szalony klimat.
Druga sala to zimowa Ei, która w lato nazywa się Las Carpas. W sumie wystrój nie ulega zmianie, ale gorące powietrze jeszcze bardziej podkręca temperaturę podczas imprezy. Naturalnie zmienia się również ubiór imprezowiczek – choć wydawałoby się to nie możliwe, ich ciała przykrywa (a raczej ODkrywa) jeszcze mniejsza ilość materiału.

Aby wejść do lokalu należy zapłacić wjazd w wysokości 15 euro. Jak zapewne pamiętasz, w cenę wliczony jest też jeden drink. Nie trzeba chyba dodawać, że nikt niepełnoletni nie wejdzie do klubu. Czy warto się udać do EiBiSi? Oczywiście, że tak! Ten klub to gwarancja stuprocentowego szaleństwa do późnych godzin rannych.
Więcej na: http://www.eibisi.com
















(3 głosów, średnia: 5.00 z 5)
Komentarze