Carrom, czyli bilard i kapsle
Autor: KB Dodano: Środa, 18 maj, 2011
Bilard to jeden z ulubionych sposobów na spędzenie męskich wieczorów w pubie, prawda? Oczywiście zaraz po poznawaniu młodych, seksownych kobiet. Ale zajmijmy się dzisiaj bilardem, a w zasadzie jego indyjską odmianą o nazwie carrom. W końcu prawdziwy facet chyba lubi zdobywać nowe doświadczenia, nawet jeśli to tylko rodzaje bilarda.
Zasady gry w carrom skojarzyły mi się z graniem w kapsle, jakie pamiętam z czasów dzieciństwa, a które w pokoleniu dzisiejszych dzieciaków ze świecą szukać. W carrom gra się na siedząco, bez użycia kijów białymi i czarnymi krążkami, które trzeba wbijać do łuz za pomocą większego krążka. Może i moje nie brzmi wybitnie zachęcająco, ale miłośnicy gry twierdzą, że wciąga. W Polsce funkcjonuje nawet Polskie Stowarzyszenie Carrom zrzeszające pasjonatów tej indyjskiej gry.

Źródło: commons.wikimedia.org
Teraz carrom ma szanse na zdobycie serc szerszej rzeszy miłośników. Już w sobotę, 21 maja od 10 w warszawskim Centrum Handlowym Blue City na poziomie -1 każdy będzie mógł spróbować swoich sił w tej grze w ramach Warszawskiego Otwartego Turnieju Carrom. Wszystkich zaciekawionych indyjską grą logiczno -strategiczną zapraszamy do Blue City na al. Niepodległości.
Zobacz również:
OFF - ROAD dla fanów motoryzacjiPrzed laty fani motoryzacji i ekstremalnych wyzwań stworzyli sport, który obecnie cieszy się nie małą sławą. Ma swoich ...
Babskim okiem: (nie)równość zawodowaNigdy nie byłam zwolenniczką wprowadzania parytetów na listach wyborczych z prostego powodu, wydawało mi się i dalej ...
Pomaganie jest dla twardzieliBycie prawdziwym mężczyzną to nie tylko wychodzenie z kumplami na wódkę, podrywanie jak największej ilości kobiet ...





(9 głosów, średnia: 4.78 z 5)
Komentarze