7 grzechów głównych

Autor: ES    Dodano: Niedziela, 26 lipiec, 2009

Jest kilka rzeczy, które natychmiast dyskwalifikują mężczyzn w oczach większości kobiet. Wbrew stereotypom, falstartem nie jest wcale zamiłowanie do motoryzacji czy piłki nożnej. Coraz więcej pań angażuje się w kibicowanie, a my możemy wyjaśnić kluczowe zagadnienie, np. czym jest „spalony.” Są dużo gorsze przewinienia, za które nasza wybranka może nam wlepić czerwona kartkę lub odesłać na ławkę rezerwowych. A oto 7 grzechów głównych:

1.
Wahanie i niepewność to cechy, które wykluczają prawdziwego mężczyznę. Wprawdzie kobiety nie znoszą, kiedy narzuca się im zdanie, jednak w związku to facet powinien nosić spodnie i podejmować decyzje. Prawdziwy mężczyzna wyraża swoją opinię i nie zmienia jej co 5 minut. Kiedy dochodzi do sporu między mężczyzną a kobietą, wypadałoby żebypanowie przedstawili mocne argumenty, a nie wywieszali białą flagę mówiąc „nie wiem” albo „sama zdecyduj”. Mężczyzna nie powinien też zdradzać całej prawdy o sobie: tajemniczość działa jak magnes.

7-grzechaw

2.
Typ „skąpy ekonomista” odpada w przedbiegach. Nietolerowany przez kobiety z racji swojego wysokiego mniemania i ciągłego gadania o kasie, notowaniach giełdowych i osiągnięciach zawodowych. Zasobność portfela okaże się naszym atutem nie kiedy przedstawimy wyciąg z konta, ale dyskretnie podkreślimy swoja pozycję. Jak? Zapach markowej wody, elegancki zegarek i gustowne ubrania mówią wiele. Po pierwsze, trzeba mieć dobry gust, żeby dobrze dobrać garderobę. Po drugie, mieć powodzenie finansowe, aby móc sobie na nie pozwolić. Nie możemy zapominać o płaceniu rachunku w kawiarni czy restauracji. Nie ma nic bardziej żenującego niż dzielenie rachunku na pół.

CB012642

3.
To, co odrzuca kobiety to również zaniedbanie i brak gustu. Bajki o tym, że liczy się wnętrze człowieka już dawno przeszły do lamusa. Facet powinien mieć czyste dłonie i paznokcie oraz zadbane zęby, dlatego wracając z siłowni obowiązkowo bierzmy prysznic. Image eleganckiego mężczyzny dopełnia schludne ubranie. I tu, nawet podczas weekendowego rozprężenia, pamiętajmy by nie zakładać sportowych skarpetek do sandałów lub klapek. Podobnie jak o ciało, powinniśmy dbać o nasze ubrania, które muszą być odpowiednio dobrane do naszej figury i osobowości. W kwestii dbania o ciało powinniśmy zachować zdrowy rozsądek, aby nie być oskarżonym o metroseksualność.

7-grzechaw3

4.
Sylwetka Don Juana też nie jest mile widziana w damskim gronie. Kobiety lubią być adorowane i obsypywane komplementami, ale kiedy słowa brzmią niczym wyuczone slogany z brazylijskiej telenoweli nie są traktowane poważnie. Będąc w towarzystwie pań, nie rozglądaj się za innymi kobietami: obfity biust barmanki lub spódniczka krótsza od paska też nie powinna przyciągać twojego wzroku. Powstrzymaj się też z żartami lub uwagami o podtekście seksualnym.

7-grzechaw-4

5.
Nie kłam kochanie” to również dobra rada. Oszustwa i intrygi zawsze były domeną kobiet i lepiej niech tak zostanie. Rzeczą naturalną jest, że współczesny styl życia wymusza na mężczyznach wyrobienie w sobie pewnych negatywnych cech, gubiąc jednocześnie to, za co kiedyś nas ceniono: prostolinijność. Jeśli kłamstwa to twoje drugie imię, musisz zapamiętać wszystkie naopowiadane legendy, aby nie „zaplątać” się w zeznaniach.

7-grzechaw-5

6.
Brak znajomości podstawowych zasad savoir-vivre’u również dyskwalifikuje faceta. Nieustępowanie kobietom w drzwiach lub wręczanie kwiatów w opakowaniu z kwiaciarni to jedne z najczęstszych faux pas. Inne, bardziej ekstremalne, to używanie wulgaryzmów lub nadużywanie alkoholu. Żadna szanująca się kobieta nie chce przebywać w towarzystwie faceta, który ma problemy z utrzymaniem się na nogach. Nie siadajmy też z szeroko rozstawionymi nogami w autobusach lub autach - wygląda to nieestetycznie.

7.
Aby nie stracić w oczach kobiety, nie należy zbyt nadgorliwie okazywać uczuć. Oszczędźmy sobie przesłodzonych słówek: słoneczko, króliczku czy misiu-pysiu. Kobiety odbierają to jako pobłażliwe traktowanie. Faceci nie powinni bombardować wybranek setką SMS-ów, ponieważ panie nie znoszą ciągłego kontrolowania.

Zobacz również:

Owoce dla faceta

Owoce dla facetaLato zbliża się szybkimi krokami i już niedługo będziemy mogli cieszyć się widokiem pięknego słońca i skąpanych ...

Jak zacząć kolarstwo górskie?

Jak zacząć kolarstwo górskie?Zmaganie się z własnymi słabościami, ciągłe pokonywanie zmiennej natury i przeciwności pogody, tak w skrócie wygląda ...

Jak napisać CV cz. 1

Jak napisać CV cz. 1Jednym z wyznaczników prawdziwego mężczyzny jest osiąganie sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym. Niewątpliwym sukcesem ...


Tagi: , ,


1 Punkt2 Punkty3 Punkty4 Punkty5 Punktów (1,313 głosów, średnia: 3.70 z 5)

  1. Damiano powiedział:

    większość uwag się sprawdza


  2. Ula powiedział:

    w sumie to prawie wszystkie - tak z kobiecego punktu widzenia :) czasem jednak miło jest byc króliczkiem, pysiem czy czymś tam jeszcze ;) żeby poczuć się przy mężczyznie jak mała dizewczynka. To przecież baaardzo w nas lubicie :D


  3. Fung-Fang powiedział:

    Taa, świetnie. Co do ubioru i gustu, to powiem, że ostatnio okazało się, że Gej nie tylko jest dobrym przyjacielem kobiety, ale i facetowi(hetero) może pomóc. Przez długi czas olewałem, to jak wyglądam, czy np. marynarka pasuje do butów, itp. Po paru sesjach z moim kumplem, któremu zawsze zazdrościłem (w ciszy swoich myśli), że na uczelni podchodzą do niego laski i mówią, że ma fajne buty, czy świetnie wygląda. Nie tyle zazdrościłem mu wyglądu, czy samych komplementów, ile właśnie tego wianuszka z uczelnianych panienek. Zacisnąłem zęby pewnego razu i poszedłem z nim do centrum handlowego, w którym spędzam max pół godziny (tyle średnio zajmuje mi kupienie wina) i pochodziłem po sklepach, momentami czułem się zażenowany, bo w cholerę nie lubię zakupów ubrań, tego całego przymierzania, zmieniania… ech. W każdym razie cierpliwość i pedanteria mojego kumpla, ubrała mnie na tyle dobrze, że moja dziewczyna zobaczywszy mnie, aż się rozpromieniła. Jak wracaliśmy z teatru (tego dnia właśnie tam poszliśmy - pamiętam bo za często tak dobrze nie wyglądam, i warto takie chwilę sobie zapisywać na twardzielu ;)) to uśmiechnięta powtarzała, że w końcu wyglądam jak człowiek. Ubiór, dobrze dobrany zapach do stroju, wydają się niuansami, ale czasem potrafią na Twojej wieloletniej dziewczynie zrobić kolosalne wrażenie.
    A kłamstwo, fakt, przyznaje, że z przejścia na opcje “wolno mi wszystko i z każdą”, na “wolno mi tylko z tobą”, było trudne. Ale się też opłaciło.
    A tak jeszcze z innej beczki, piszcie dłuższe artykuły, bo moje posty będą głupio wyglądać. Pozdrawiam.


  4. magda powiedział:

    A co do rachunku… to raczej kwestia wyczucia. Kobiety naprawdę różnie na to reagują. Mnie wybitnie irytuję sytuacja gdy mężczyzna permanentnie opłaca moje rachunki. Czuję się utrzymanką, której się płaci za uwagę. Zwykle płace więc co drugi rachunek, gdy spotykam się z kimś dłużej. Oczywiście to kwestia dogadania się. Kobieta, która uważa, że płacenie za nią jest dla niej krepujące, albo co gorsza, wydaję się obraźliwym niedocenieniem jej pozycji, bo przecież jest niezależna i zarabia - na pewno będzie wystarczająco odważna by Ci o tym powiedzieć.


  5. Hrabia powiedział:

    Punkty 1,2 i 3 ogólnie się zgadzają. 4 to kompletna bzdura, tym bardziej, że dziewczyny same lubią flirtować i żartować z podtekstami. Punkt 5 prawda. Punkt 6 - pół na pół - wulgaryzmy i nadużywanie alko to od paru dobrych lat domena kobiet. 7 Prawda.


  6. Anzati powiedział:

    Hrabia:
    4 - wątpię, żeby kobiecie, którą zabierasz na randkę, spodobało się, jak oglądasz się za wszystkimi innymi kobietami- może Ci przypiąć etykietę kobieciarza, i ewakuować się gdzie pieprz rośnie ;)
    a 6.. hmm.. no cóż, ujmę to tak: są kobiety, które akceptują, jak sypiesz co chwila “c**j k***a d**a c**a”, ale i te w którymś momencie, powiedzą stop. Szczególnie, jak taka dziewczyna stara się kilka godzin, żeby wyglądać ładnie i podobać Ci się na wyjściu do kina/teatru/gdzieś, a facet zamiast powiedzieć “ładnie/ślicznie wyglądasz” [wskazane] albo zaniemówić z wrażenia [niewskazane, lepiej coś powiedzieć] rzeknie z głębi swych przemyśleń: “o k***a, ale zaj*****ie wyglądasz”. Mnie by to na jej miejscu trochę zdemotywowało ;)

    Pozdrawiam :)


  7. kobieta powiedział:

    od poczatku artykulu mialam wrazenie, ze pisal go mezczyzna :) niektore punkty to faktycznie prawda, glowne zastrzezenie mam do punktu nr 7, kt sugeruje nie wprost, iz kobietom nalezy szczedzic sloskich slowek. jm kobieta i uwielbiam kiedy mezczyzna (oczywiscie nie do przesady) rozpieszcza mnie w ten sposob :)




Twój komentarz:

Komentarze