10 oznak zbyt długiej samotności
Autor: MK Dodano: Sobota, 18 lipiec, 2009
1. Wydaje ci się, że odrzucasz kobiety. Większość facetów, dyskretny uśmiech od kobiety zrozumie jako komplement, formę zaczepki czy podrywu. Singiel będzie szukał dziury w całym, szczery uśmiech skojarzy mu się z tym żenującym, będzie myślał, że coś z jego wyglądem jest nie tak. Pewność siebie to jedna z ważniejszych (jeśli nie najważniejsza) cecha, której kobiety szukają u facetów. Uśmiechem powinno odpowiadać się na kobiecy uśmiech.
2. Złe nawyki podczas jedzenia i niekulturalne zachowanie się przy stole. Jeśli twoim głównym pokarmem stały się zupki chińskie, pizza z mikrofali czy potrawy „na winie” (z tego co się „nawinie” pod rękę), to oznacza, że dawno w twoim lokum nie gościła żadna kobieta. I jeśli nawyki się zmienią, żadna tam przez długi czas jeszcze nie zagości. Co robić? Odstaw fast-foody, posprzątaj, przygotuj dobre jedzenie, zaproś znajomych i ich znajomych. Jest szansa, że przy posiłku poznasz fajną dziewczynę, która zachwyci się twoimi umiejętnościami kuchennymi (w myśl zasady przez żołądek do serca).
3. Wypłakujesz się kobietom. Na pytanie „co słychać”, odpowiedź powinna brzmieć „w porządku, dziękuję”. Jeśli wygląda ona inaczej (użalanie się nad sobą, wspominanie eks-dziewczyn itp.), to znaczy, że brakuje ci kobiety. Skończ z tym, bo dziewczyny tego nie lubią. Niektóre posiadają wysoko rozwinięty zmysł macierzyński, ale nie będą za każdym razem cię pocieszać. W końcu to facet ma być ostoją w związku, płaczką może być tylko kobieta. Jak sobie z tym poradzić? Zapić! Utop smutki raz a dobrze (pamiętaj o kacu). Następnego dnia otwórz nowy rozdział w historii podrywu!
4. Zaczynasz podrywać 40-letnią Krysię z gazowni. Po jakimś czasie, kiedy wysiłki z polowań na „ofiarę” spełzają na niczym, w głowie faceta zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Standardy, granice, których dotychczas sie trzymałeś, mogą w okresie rozległej samotności trochę się zatrzeć (to dlatego czasami po imprezie budzimy się w łóżku z niezbyt atrakcyjną partnerką). Co robić? Skup się! Świat nie przewrócił się do góry nogami. Nadal można spotkać wspaniałe, piękne kobiety, które chcą być poderwane. W myśl zasady „każda potwora znajdzie swego amatora”, Krysię z gazowni zostaw dla starszych kolegów.
5. Kupiłeś kota. Jest to typowy syndrom singla. Człowiek szuka w czworonogu przyjaźni, uczucia. Nie ma nic w tym złego, oprócz jednej rzeczy. W oczach kobiet facet mieszkający wyłącznie z kotem wygląda, co najmniej, dziwnie. Jak sobie poradzić? Zamiast małego miałczącego potwora, spraw sobie dużego włochatego psa. Ten pupil jest lojalny, uczciwy, można na nim polegać. Poza tym, facet, który potrafi zająć się psem (spacery, karmienie, wizyty u weterynarza), jest bardziej męski, od tego, który kładzie się spać z kotem w jednym łóżku.
6. Przeglądasz foldery z szukającymi męża w Europie Wschodniej Azjatkami, Białorusinkami. To ślepy zaułek, choć niektórzy samotni faceci są już tak zdesperowani, że decydują się na takie ostateczne zagranie. Panie z folderów nawet w połowie nie wyglądają tak dobrze, jak na zdjęciu. Poza tym, przeważnie nie znają angielskiego, a i umiejętność pisania we własnym, ojczystym języku stanowi niekiedy trudność(!) Znajomość kończy się przeważnie na podpisaniu aktu ślubu… Nie tędy droga!
7. Przyjaciółki „urosły” w twoich oczach. Nieznajome ignorują twoje sygnały, randki internetowe nie są przeznaczone dla ciebie, a randka w ciemno okazała się koszmarem z ulicy wiązów? Co pozostało? Przyjaciółki! W końcu lubią cię na tyle, by czasami wyjść gdzieś wieczorem. Czy to jest dobre rozwiązanie? Tak, ale tylko w przypadku, gdy nie doskwiera ci długotrwała samotność. Jeśli borykasz się z tym problemem, to flirtowanie z najlepszą przyjaciółką nie jest optymalnym wyjściem z tej sytuacji. Bliskie znajome są na tyle bliskie, że znają nasze słabe strony. Z pewnością widziały już nie raz twoje „męskie” zachowanie (dolegliwości żołądkowe podczas imprez, świńskie żarty itp.) Dlatego lepiej, żeby relacje zatrzymały się na stopie przyjacielskiej.
8. Za długo grasz na konsoli, komputerze. Ciężko jest znaleźć dziewczynę, gdy po nocach „rypie się” w HALO 3. Jeszcze trudniej utrzymać z nią dłuższą znajomość, gdy na drugie imię ma się spóźnienie z powodu Warcrafta. Rozrywka komputerowa potrafi być uzależnieniem. Trzeba przedsięwziąć wszystkie próby, żeby tak się nie stało.
9. Zaczynasz rozważać rady swojej mamy. To macierzyński instynkt nakłania nasze mamy do pomocy w poszukiwaniach. Nie dziwią więc próby swatania z podstarzałą córką ekspedientki z warzywniaka. Rad mamy nie można lekceważyć, ale ślepe zaufanie w tym względzie nie będzie krokiem na przód ku polepszeniu twojej sytuacji.
10. Przeglądasz profile eks-dziewczyn na naszej-klasie, fotce i innych serwisach społecznościowych. Jeżeli nocami śledzisz jej nowych znajomych, sprawdzasz nowe zdjęcia i komentarze pod nimi, to znak, że zaczynasz upadać. Nawet nie myśl o tym, żeby rozpoczynać z „byłą” dyskusje poprzez portale społecznościowe, bo to będzie świadczyć o twojej słabości. Rada jest jedna - weź zimny prysznic i wyjdź z domu.
Zobacz również:
Wybory Miss Polski Nastolatek 200930. lipca 2009 roku, w Szczyrku, o godzinie 18.00 rozpocznie się półfinał Gali Miss Polski Nastolatek. Wybory będą ...
Po co wymyślono kamery 600FPS?Ktoś w końcu odkrył, po co w nowoczesnych kamerach montowana jest specjalistyczna optyka odpowiedzialna za nagrywanie ...
Mecuro B CottoMecuro B Cotto to fotograf, który potrafi przedstawić za pomocą jednego zdjęcia całe piękno kobiety. Poniżej znajduje ...






(46 głosów, średnia: 3.50 z 5)
21 sierpień 2009 o 04:28
10 - oznaka była chyba najbardziej trafna :D zgadzam się z tym w 100%
27 sierpień 2009 o 04:54
“Singiel będzie szukał dziury w całym, szczery uśmiech skojarzy mu się z tym żenującym, będzie myślał, że coś z jego wyglądem jest nie tak.”
A konkretnie:
“[...]skojarzy mu się z tym żenującym, będzie myślał [...]”
Do Ś.P. Elizy Orzeszkowej!
Ja się pytam z CZYM żenującym?!
Luuuudzie.. przeczytanie artykułu kilka razy przed wrzuceniem go nie boli, naprawde… A po czasie jakie tu siedzi myślę, iż można było go przeczytać i PO wrzuceniu, hm? ;]
1 styczeń 2010 o 15:03
Ludzie co za pier**enie, po przeczytaniu wydaje mi się że piszesz z własnego doświadczenia!